Kulturystyka Nowej Generacji !!!

Kulturystyka
Dzisiaj mamy: 20 stycznia 2019 | Osób Online: 1



 
Kofeina 26 stycznia 2006
Kofeina jest zaliczana do stymulantów, ponieważ usuwa zmęczenie i polepsza koncentrację. Stymuluje także układ krążenia i układ oddechowy. Te efekty są ogólnie uważane za korzystne.



Z drugiej strony niektórzy specjaliści oraz znający się na rzeczy laicy twierdzą, że przedawkowanie jest ryzykowne, ponieważ powoduje zwiększoną utratę płynów i tym samym ryzyko dehydratacji (odwodnienia), nie można również wykluczyć wypłukiwania wapnia z kości. Dlatego też możecie spotkać się z zaleceniem, aby pijący kawę pili przy tym mleko lub regularnie jedli jogurt - jako „zabezpieczające" Źródła wapnia. Niestety kofeina wiąże się z proteinami mleka i jest po efekcie!
Kofeina rozpuszcza się w wodzie, dlatego jest łatwo usuwana wraz z moczem w ciągu kilku godzin. Wrażliwość na kofeinę jest jednak sprawą indywidualną, przy czym nie ma wątpliwości, że organizm z czasem się do niej przyzwyczaja. PóŹniej dochodzi do powstania uzależnienia, które określa się mianem „kofeinizmu". Minimalna, działająca dawka dla tych, którzy nie są od kofeiny uzależnieni, wynosi jedynie 20 mg! Inna sprawa, że w dzisiejszych czasach do kofeiny przyzwyczajeni są już wszyscy, włącznie z małymi dziećmi! Jest ona składnikiem codziennych posiłków, i to nie tylko pod postacią kawy, ale również kofeinowych lemoniad, herbaty, czekolady i kakao. Z całkiem prozaicznego powodu, a więc dlatego, że na rynku można znaleŹć suplementy diety, zawierające ogromne ilości kofeiny, muszę stwierdzić, iż według opinii kolegów za rzeczywistą, bardzo silną dawkę można uważać ok. 400 mg tej substancji. Na podstawie poniżej tabelki, określającej zawartość kofeiny w różnych napojach, możecie łatwo zaobserwować, że wartość ta odpowiada 4 filiżankom mocnej kawy. Pobudzający efekt tak dużej dawki w większości przypadków utrzymuje się 4-12 godzin. Jest to jednak tylko teoria, bowiem każdy reaguje inaczej, jest to też dodatkowo uzależnione od sytuacji. Istotny jest także sposób spożycia tak dużej dawki. Jeżeli w równych, niewielkich odstępach czasu wypijecie kilka filiżanek kawy, wraz z każdą następną kawą efekt się już nie zwiększa. Jest nawet odwrotnie, w wyniku działania dużych ilości kofeiny dochodzi chyba tylko do zwiększonego parcia na pęcherz moczowy. Efekt stymulujący ciągle się skraca i szybko jest zastępowany coraz głębszym oszołomieniem. Nie działa to usypiająco, ale zmęczenie jest tak duże, że czujecie się jak na „rauszu" - nie śpicie, ale równocześnie też nie rejestrujecie, co dzieje się dookoła. Jest to wyjątkowo niebezpieczne przede wszystkim u osób, które za pomocą kilku filiżanek kawy starają się pokonać zmęczenie, na przykład u kierowców, czy pilotów. Istnieje zatem jakaś „rozumna" dzienna dawka? Niektórzy specjaliści odpowiadają twierdząco i mówią o maksymalnie 300 mg dziennie. Powiedzmy, że są to 3 filiżanki mocnej kawy. Biorąc pod uwagę dość wysokie prawdopodobieństwo, że statystyczne spożycie kawy utrzymuje się obecnie na poziomie około 200 mg kofeiny dziennie, nie musielibyśmy się w tym miejscu niczym przejmować.

Co nowego na temat zależności między piciem kawy i przyjmowaniem syntetycznej kofeiny a zdrowiem?
Kofeina nie jest już straszakiem, okazało się bowiem, że jej częstsze przyjmowanie nie powoduje podwyższania poziomu cholesterolu LDL. Odwrotnie, kofeina działa wzmacniająco na mózg, uważa się, że jest przydatna w profilaktyce choroby Alzheimera! Podejrzewało się, że kofeina może pogarszać tolerancję na wysoką temperaturę otoczenia. Badania tego definitywnie nie potwierdziły, prawdopodobnie dlatego, iż użyta dawka była za niska. Jeśli jednak przyjęlibyście kilkaset miligramów, z pewnością byście to odczuli, zostało to przetestowane na sportowcach. Mamy wtedy do czynienia z wysokim ryzykiem krytycznego odwodnienia, szczególnie wtedy, gdy już do niego doszło. Picie kilku filiżanek kawy dziennie nie stanowi ryzyka dla osób cierpiących z powodu podwyższonego ciśnienia krwi lub mających do tego predyspozycje. Kofeina nie powoduje również poważniejszych problemów w obrębie układu trawiennego. Ewentualne podrażnienie błony śluzowej żołądka oraz przewodu woreczka żółciowego wywoływane jest przez produkty uboczne procesu prażenia kawy. Wynika z tego, że najgorszy wpływ ma tutaj kawowy osad! Możemy się przed tym ochronić, filtrując kawę. Kofeina rozszerza oskrzela, pomagając tym samym „oskrzelowcom" i astmatykom, jej użycie nie stanowi dla nich żadnego ryzyka. Mówimy o kofeinie, nie o kawie! Kofeina oraz jej pochodne, zawarte w naturalnym ekstrakcie z guarany, są w tym przypadku zupełnie bezpieczne, a oprócz tego zapewniają zdecydowanie dłuższe działanie. Kofeina, podana w większej ilości osobie, której organizm nie jest do niej przyzwyczajony, powoduje kłopoty z zaśnięciem, zaniepokojenie oraz mięśniowe i „wewnętrzne" dreszcze.

Kofeina, użyta w trakcje wysiłku sportowego, obniża ból mięśni
W przeciwieństwie do aspiryny, podana w trakcie wysiłku kofeina skutecznie zapobiega bólom mięśni. Taki jest wynik badań, przeprowadzonych w USA na Uniwersytecie Georgia. Efekt zależy jednak od tego, na ile sportowcy przyzwyczajeni są do picia kawy również poza ćwiczeniami. Ci, którzy jej zwykle nie piją, reagują lepiej. Opisany efekt tłumaczy popularność kofeinowych i energetycznych napojów u sportowców.

Kofeina poprawia wydolność sportowców
Picie kawy przed treningiem może polepszyć proces redukcji nadwagi (badania przeprowadzone w Australii w Instytucie Sportu w Canberze). Równocześnie poprawia też wytrzymałość. Wynika to ze zdolności kofeiny do stymulacji procesu wykorzystywania tłuszczów jako Źródeł energii. Dodatkowo opóŹnia pojawienie się zmęczenia mięśni, i to nawet o 60%!

Składniki kawy pomagają w wykorzystywaniu glukozy
Kawa obniża ryzyko zachorowania na cukrzycę! Badania przeprowadzone na University of Surrey w Wielkiej Brytanii udowodniły, że nie chodzi tu jedynie o działanie samej kofeiny, ale także kwasu chlorogenowego, składnika kawy, który modyfikuje odpowiedŹ glikemiczną. Około 30 minut po wypiciu kawy podwyższa się poziom insuliny i glukozy, równocześnie jednak dochodzi do obniżenia wydzielania uzależnionego od glukozy polipeptydu, który odgrywa istotną rolę przy tworzeniu insuliny. Po wypiciu kawy hormony żołądkowo-jelitowe spowalniają wykorzystanie glukozy z jelita. Badania opublikowane w 2004 roku w prestiżowym czasopiśmie Lancet podają, że poprzez picie kawy można aż o 50% obniżyć ryzyko zachorowania na cukrzycę drugiego typu, o ile pije się więcej niż 7 filiżanek kawy dziennie! Równocześnie okazało się jednak, że kofeina podwyższa poziom homocysteiny i tym samym ryzyko powstania problemów sercowo-naczyniowych.

Kawa i napoje kofeinowe mają pozytywne działanie u osób narażonych na podwyższone ryzyko chorób wątroby
Taki jest wynik badań grupy naukowców z amerykańskiego instytutu badań nad cukrzycą, chorobami układu trawiennego i nerek. Okazało się, że ci, którzy piją minimalnie 2 filiżanki kawy dziennie dwa razy rzadziej zapadają na choroby wątroby. Podobne badania, przeprowadzone w Norwegii i ogłoszone w 2004 roku, pokazały, że picie minimalnie 3 filiżanek kawy dziennie obniża ryzyko śmierci z powodu marskości wątroby. Według słów jednego z badaczy, dr Jamesa Everharta, „mamy niespodziewanie mało przekonywujących informacji o wpływie diety na przebieg i stopień skomplikowania chronicznych chorób wątroby". Picie kawy obniża nawet ryzyko zachorowania na raka wątroby. W kolejnych badaniach nie stwierdzono żadnego związku między piciem kawy a rakiem odbytnicy. Nowe badania pokazują, że kofeina (kawa) może ograniczyć zwężenie aorty oraz reakcje falowe, które są podstawowymi czynnikami ryzyka w chorobach kardiologicznych.

Kawa a kreatyna
Według najnowszych badań kofeina może eliminować pozytywny efekt KREATYNY! Badania zostały przeprowadzone na Katolickim Uniwersytecie w Leuven w Belgii.
Dr Petr Fort


Kulturystyka tylko na www.megamuscle.pl